Charlotte Perriand, Pivotante do pozowania ponownie wydana

Anonim

„Making space sing” lub oświetlenie według Charlotte Perriand

Kiedy Włosi z Nemo decydują się na reedycję oświetlenia zaprojektowanego przez architektkę i projektantkę Charlotte Perriand, możemy klaskać tylko obiema rękami. Obiekt dzisiejszego pożądania? La Pivotante do pozowania, wznowienie z 1962 roku. Przez cały XX wiek Charlotte Perriand nigdy nie przestała projektować mebli, przedmiotów, budowli o niesamowitej sile, ta, która w 1928 roku weszła do pracowni Le Corbusiera i Pierre’a Jeannereta, ta, która umiała uwolnić się od akademizmu – bo „ podmiotem nie jest przedmiot, lecz mężczyzna”, jak lubiła mawiać. Jego koncepcja opraw jest więc bardzo słuszna: lampa nie jest bezużytecznym przedmiotem dekoracyjnym, ale elementem funkcjonalnym i technicznym, lampa musi „rozśpiewać” nocą przestrzeń. Minimalistyczne podejście, które zamienia zaprojektowane przez nią światła w ponadczasowe i inteligentne obiekty. Tak samo jest z Pivotante do pozowania. Składa się z cylindrycznego korpusu otwartego z dwóch stron. Dwa ekrany – a więc obrotowe – umożliwiają otwieranie i zamykanie wiązki światła. Niezamrożona lampa, która się obraca, dopasowuje się do potrzeb użytkownika. La Pivotante à poser Charlotte Perriand, wznowienie przez Nemo, 192 euro