Przed / Po: Zawiąż i ufarbuj, aby uzyskać poetycką i wyrafinowaną dekorację

Spisie treści:

Anonim

Misją Miriam Gassmann jest przede wszystkim znalezienie oryginalnego pomysłu na wydobycie uroku starych elementów.

Tie & Dye to technika kolorowania, która powstała pod koniec lat 60. w Stanach Zjednoczonych: wyrażenie to dosłownie oznacza „wiązać” i „farbować”. Wywodzi się z mody, która polegała na moczeniu skręconej tkaniny w kolorowym barwniku w celu uzyskania efektu gradientu, bardzo modnego w epoce hippisów. Po ubraniach trend przeszedł teraz do świata dekoracji! Dzięki bardzo przewiewnemu pudrowemu efektowi, tie & barwnik to dobry pomysł zastosowany przez architekt Miriam Gassmann do renowacji tego 16 m2.

Rumieniec na ścianach

Przed : Kiedy Miriam Gassmann po raz pierwszy odkrywa to małe studio znajdujące się w paryskiej dzielnicy Canal St Martin, od razu uderza ją brak światła w głównym pomieszczeniu. Pomimo dwóch pięknych okien bez vis-à-vis, szare i wyblakłe ściany mocno zaciemniają wnętrze lokalu… Kolejny problem zgłaszany przez właścicielkę lokalu: brak osobowości studia, którego wystrój został całkowicie zaniedbany na korzyść aspektu funkcjonalnego. Oprócz klasycznej renowacji, w tym nowych okładzin na ścianach i podłogach, misją projektantki wnętrz Miriam Gassmann jest przede wszystkim znalezienie oryginalnego pomysłu na wydobycie uroku starych elementów, przy jednoczesnym wniesieniu świeżości wszystkim. Po : W porozumieniu z właścicielem lokalu Miriam Gassmann wybiera farbę z efektem "tie-dye" na dolnej części ścian głównego pomieszczenia. Wynik ? Efekt rumienienia całkowicie zgodny z duchem czasu, który śmiało kontrastuje ze starym parkietem, listwami i kutym żelazem balustrad zewnętrznych. W tym samym duchu modernizacji podłoga została przemalowana na czarno, a mieszkanie udekorowane sprytną mieszanką starych i aktualnych dodatków. Nowa atmosfera panująca w studiu jest świeża i całkowicie zgodna z duchem czasu!

Daj studio trochę wytchnienia

Przed : Jedną z głównych wad tego studia jest brak osobowości. Nic nie odróżnia go od zwykłego noclegu, ponieważ wszystkie stare elementy, które tworzą urok tego miejsca, zostały starannie wymazane przez dawnych właścicieli. Po : Dopracowano każdy szczegół, aby mieszkanie odzyskało cały swój pierwotny wygląd: stare szafki są teraz ozdobione ładnymi starymi drzwiami, podgrzewacz wody w łazience jest ukryty pod zrobioną na zamówienie szafką, a nowe meble idealnie do tego pasują nietypowy, na wpół retro, na wpół nowoczesny zespół!

Aneks kuchenny wtapia się w wystrój

Przed : mini-kuchnia otwarta na główne pomieszczenie jest z pewnością funkcjonalna, ale jej aspekt estetyczny został całkowicie pominięty. Z białymi melaminowymi szafkami i szaroszarym panelem, kuchnia jest nieprzyjemna i zupełnie nie odpowiada gustom nowego właściciela. Po : Jeśli chodzi o resztę studia, Miriam Gassmann wybrała nowoczesne i wyrafinowane elementy, takie jak duży panel z białego marmuru i designerskie krany. Nowa kuchnia została wykonana na wymiar, dzięki czemu można ją rozbudować o blat roboczy, który pełni jednocześnie funkcję baru i jadalni. Wbudowana lodówka i nowe szafki do przechowywania zostały wybrane w tym samym białym odcieniu co ściany, aby zachować dyskrecję, wtapiając się w otaczający wystrój.

Graficzna łazienka

Przed : Łazienka jest jak studio, szara i bezosobowa. Mimo nienagannego stanu elementy sanitarne w ogóle nie odpowiadają aktualnym normom! Po : Droga prostoty jest często najlepsza: niewątpliwie dzięki tej maksymie dekorator całkowicie przerobił i poprawił wygląd tej maleńkiej łazienki. Teraz ozdobiona bielą, delikatnie podkreślona czarnymi liniami, nowa część toalety ma to „małe coś” grafiki, która przyczynia się do nowoczesnej i przyjemnej atmosfery codziennego życia. Więcej informacji na www.miriamgassmann.com