Wygląda na to, że Francja, kraj sera i jęków. Co więcej, 70% francuskich właścicieli stwierdza, że w naszej kuchni brakuje miejsca. Trzeba powiedzieć, że jedna na dwie kuchnie we Francji ma od 10 do 15 m², co jest stosunkowo niewiele, jeśli trzeba zrobić sos Bearnaise, antrykot, zapiekankę dauphinois, ratatouille i pływającą wyspę (minimalny związek we Francji dla posiłek). Jak więc zaoszczędzić miejsce na gotowanie bez narzekania? Po Minimoys, oto Mini me, zmniejszona wersja Dolce Gusto, aby zrobić trochę miejsca na blacie! Niekoniecznie daj się zwieść wyglądowi przed nastolatkiem na powyższej ilustracji. Jeśli Mini me jest mały, to nie jest to wszystko zarezerwowane dla tych, którzy nie mają jeszcze prawa wlewać whisky do kawy. Oczywiście na początku roku szkolnego maszyny na kapsułki próbują wszystkiego, aby przyciągnąć młodych ludzi i studentów, którzy później staną się lojalnymi konsumentami (przynajmniej tego od nich oczekujemy). Ale biorąc pod uwagę stan naszych kuchni, o którym wspomniałem w preambule, praktycznie wszyscy jesteśmy zaniepokojeni.
Kto ma najmniejszego?
Po Vivy w Tassimo, oto Mini me w Dolce Gusto. Jeśli chodzi o wymiary, maszyna pozostaje dyskretna jak gwiazdka, która zbytnio skorzystałaby na letnich lodach, ponieważ znalazłam jej rozmiar tylko wtedy, gdyby nie była rozpakowana. Opakowanie byłoby zatem 30,5x19,4x37,5, węższe, ale wyższe i głębsze niż opakowanie Nespresso U (do czego szczerze doszliśmy). Jest również lżejszy od Vivy (2,3 przeciwko 2,5 kg). Upraszczając, powiemy, że mamy trzy kompaktowe maszyny, trzy małe przyrządy, które są równe.
Kto ma najtańsze?
Po wymiarach od razu przejdziemy do ceny, ponieważ często mamy portfel proporcjonalny do wielkości naszej kuchni. Mini me od Dolce Gusto kosztuje 99 euro, podobnie jak Tassimo Vivy. Tylko Nespresso U jest wyżej wymieniony z oficjalną ceną 139 euro. Oczywiście nikt tutaj nie planuje kupić ekspresu do kawy po wysokiej cenie, skoro wiesz, że możesz skorzystać z oferty rabatowej na tego typu produkt prawie 6 miesięcy w roku. Tak jest również w tej chwili z 30 euro zwrotu za Tassimo Vivy do 31 grudnia i 40 euro za Mini Me od Dolce Gusto do 20 października. Ostatecznie najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem na tych nowych maszynach wydaje się Mini Me z ceną 59 euro po zwrocie wobec 69 za Tassimo Vivy i 139 za Nespresso U (ale mamy kartę klubową, bądź ostrożny).
Kto ma najpiękniejsze?
W miarę jak się kurczą, ekspresy do kawy wyglądają, jakby straciły trochę swojej tożsamości. Bez fanaberii, bez utraty miejsca na piękno gestu, czyli maszyna o raczej niskim profilu niezależnie od marki. Jeśli chodzi o kolory, pozostajemy na podstawowych (oprócz pomarańczy Nespresso U) i uniwersalnych kolorach, które są czarne, czerwone, białe i szare. Wyróżnienie to samo dotyczy dwukolorowego Mini me, który wciąż jest bliższy oczekiwaniom grupy docelowej „młody / spłukany / oryginalny”.
Ale przede wszystkim kto ma najlepszego?
Pozostanie to kwestią gustu: nadal będziemy chwalić Nespresso za jego grands crus i 19 barów ciśnienia, ale zawsze będziemy go krytykować za dolewanie tylko kofeiny. Dolce Gusto i Tassimo oferują bardzo dużą liczbę drinków (40 na pierwszy i 30 na drugi). Oczywiście nie można prosić o zbyt wiele maszyny, która może po herbacie z czekoladą, a następnie kawie. Nie zapominajmy, że konsumenci szukają przede wszystkim maszyny tak zabawnej jak szafa grająca. Nie ma sensu gestykulować, lamentując nad jakością kawy, temperaturą wody czy mieszanką stylów. Na tym gruncie Dolce Gusto daje mniej kija do pokonania, ponieważ zapowiada te same 15 barów ciśnienia przy zaledwie 3,3 (słabych) barach dla Tassimo. Krups Dolce Gusto, Mini me, YY1500FD (antracyt) i YY1501FD (wiśnia), 99 euro.