Blender grzewczy według Philips

Anonim
Wkrótce będziemy się zastanawiać, jak robiliśmy zupy przed pojawieniem się gorących blenderów. Ponieważ biorąc pod uwagę sukces tych maszyn, z pewnością za kilka lat zostaną w nie wyposażone wszystkie gospodarstwa domowe! Dziś przyszła kolej na Philipsa, aby zaoferować swoją wersję blendera grzewczego o nazwie SoupMaker (ponieważ w języku angielskim zawsze jest bardziej klasyczny). Firma Philips postanowiła wprowadzić innowacje w porównaniu z innymi istniejącymi produktami, ponieważ ostrza blendera nie znajdują się na dnie miski, ale w pokrywie. Ma to dwie zalety: po pierwsze ułatwia czyszczenie ostrzy, ale także zmniejsza ich objętość. Tak więc Philips Cook & Blend (to jego inna nazwa) ma mniejsze wymiary w porównaniu do innych grzałek blendera. Na przykład jest o 10 cm krótszy niż Soup & Co firmy Moulinex (31 na 41 cm). Oczywiście, fakt zintegrowania bloku silnika z misą blendera odbywa się kosztem pojemności, nawet jeśli jest on nadal powszechnie użyteczny dla rodziny (1,2 litra w porównaniu z 1,8 litra w przypadku Soup & Co). Kolejna wada: nie można dodawać składników podczas gotowania (przynajmniej nie ma w tym celu otworu). Ten układ określał również położenie interfejsu, ponieważ znajduje się on na wieczku, a nie pod miską, jak w przypadku pozostałych. Ten blender oferuje 4 automatyczne programy: program do gładkich zup (23 minuty), program do zup mielonych (20 minut), program do kompotów (13 minut) i program do smoothie (3 minuty). Ostateczny program przeznaczony jest do ręcznego mieszania bez określonego czasu. Po programach obejmujących gotowanie urządzenie Philips SoupMaker automatycznie przełącza się w tryb utrzymywania ciepła przez 40 minut. Ważne jest to, że trybu gotowania nie można skonfigurować, więc nie można wybrać temperatury ani czasu gotowania, co ogranicza korzystanie z urządzenia. Zuparka z kolekcji Philips Viva kosztuje 120 euro, co plasuje ją w średniej klasie podobnych urządzeń. Philips, Zuparka z kolekcji Viva, HR 2200/80, € 120