Wywiad z Jean-Marc de Pas, twórcą Jardin des Sculptures

Spisie treści:

Anonim

Udało mi się wymarzyć te wszystkie przestrzenie na papierze i zrealizować moje plany przez lata

Park Château de Bois-Guilbert posiada ten element tajemnicy i nieoczekiwanego, który oczarowuje każdego z odwiedzających. Sprytna mieszanka rzeźb i natury, ten duży zalesiony obszar o powierzchni 7 hektarów został w całości wyposażony przez jego właściciela Jean-Marc de Pas, który oddał swoją kreatywność w służbie tego starego opuszczonego pastwiska. Z biegiem lat łąki przekształciły się we wspaniały ogród krajobrazowy, a każda działka roślinności rozwija się wokół rzeźbionego dzieła. Mieliśmy przyjemność poznać Jean-Marca de Pasa, za dnia ogrodnika, a nocą rzeźbiarza, który ujawnił swoją niezwykłą karierę jako pejzażysta.

Opowiedz nam o historii parku Bois-Guilbert …

Zamek, wokół którego rozciąga się park, od 1620 roku należy do mojej rodziny. Kupił go mój przodek Pierre Le Pesant de Boisguilbert, uznany ekonomista w czasach Ludwika XIV, którego twórczość jest badana do dziś. Przyległy ogród miał kilka wcieleń, zanim mój ojciec przekształcił go w pastwisko dla koni, który był jednym z pionierów klubów kucykowych we Francji. Sam odziedziczyłem majątek w 1983 roku w wieku 21 lat. Od samego początku chciałem zastąpić dom rodzinny w pięknym zielonym otoczeniu: dlatego bardzo wcześnie zabrałem się do renowacji parku, równolegle studiując sztukę.

Jak podszedłeś do tej tytanicznej pracy?

Moja rodzina nie miała wielkich środków finansowych. Dlatego też sam, bez pomocy z zewnątrz, podjąłem pierwsze przemiany. Założyłem małą szkółkę, aby uprawiać własne plantacje, myśląc długofalowo o projektowaniu parku. Nie było planu zagospodarowania terenu dla tego obszaru, więc wszystko musiało być zaprojektowane od A do Z ze świeżym i kreatywnym wyglądem! Nie mając wykształcenia botaniki, polegałem na swojej wiedzy z zakresu architektury i stolarki, aby odręcznie narysować plany parku i wybrać różne gatunki drzew. Zależało mi na poszanowaniu tradycji ogrodów francuskich, przy zachowaniu pewnej swobody ekspresji roślinnej. W końcu udało mi się pomarzyć o tych wszystkich przestrzeniach na papierze i realizować swoje plany na przestrzeni lat.

Dlaczego zdecydowałeś się zintegrować rzeźby w swoim ogrodzie?

Rzeźba to moja druga natura, pasja, którą rozwijam od młodości! Podczas moich 15-letnich studiów artystycznych, równolegle z kształtowaniem krajobrazu ogrodów, dużo myślałem o symbolice natury oraz o tym, jak pogodzić sztukę z roślinnością. Moje prace, ale także prace innych artystów rzeźbiarzy, zostały wkomponowane w różne działki, które tworzą ogród podczas jego przebudowy. Każdy z nich utrzymuje bliski związek z ziemią i naturą: jest ogród poświęcony kosmosowi, inny poświęcony bogini ziemi Gai, klasztor czterech pór roku, ogród pięciu kontynentów… Nic nie było wykonane na chybił trafił i podjęliśmy wiele dogłębnej pracy, aby wprowadzić zwiedzających w świat współczesnej rzeźby, wciąż niesłusznie nieznany szerokiej publiczności. Biennale rzeźby, oddające hołd zmarłemu artyście, prezentuje obecnie wiele prac współczesnych rzeźbiarzy: Więcej informacji na www.lejardindessculptures.com

Obejrzyj nasz film: 5 pomysłów na stworzenie francuskiego ogrodu

Wszystkie filmy ogrodowe