Jedzenie, butelka wina, dekoracje… Ale co Natacha zaoferuje swoim teściom?
Zostawiliśmy Natachę u podnóża jej drzewa, robiąc sobie selfie w czapkach Mikołaja, oto znowu, ku naszej największej przyjemności: dziś szuka pomysłów na prezenty dla swoich teściów… Uwielbiam dawać prezenty, więc równie dobrze mogę powiedzieć, że zbliżające się święta to dla mnie prawdziwa chwila ekscytacji. Moja wyobraźnia jest w ruchu i wyruszam na niekończące się poszukiwania, aby znaleźć prezent, który sprawi mi przyjemność. Dla dzieci nie może być prostsze, ponieważ zakreślili WSZYSTKIE zabawki we WSZYSTKICH katalogach, po prostu muszę narysować. Dla mojej ukochanej miałem cały rok na zdefiniowanie tego, o czym marzył, a po posortowaniu i usunięciu życzeń typu „Chciałbym być Lionnel Messi” lub innym sportowym autem, wciąż mam dwa trzy pomysły, które trafiają w sedno (i o których czasami zapomniał wspomnieć, że pewnego dnia musi je mieć). Dla członków mojej rodziny to samo, znam ich i choć czasem jest to niezbyt oryginalne, to przynajmniej zawsze się przydaje. I przyjdź nieuniknione prezenty dla moich teściów. Na szczęście bardzo kocham teściów, co już sprawia, że wyzwanie jest przyjemniejsze niż koszmar. Mimo to pozostaje dla mnie najbardziej skomplikowanym krokiem. Jak tylko o tym pomyślę, moje ciśnienie powraca. To jest TEN dar, który nie powinien się nie udać, z wyjątkiem tego, że są to zdecydowanie ludzie, których znam najmniej. Muszę więc pogodzić mistrzowski ALE oryginalny prezent z łatwą, ALE spersonalizowaną rzeczą. I właśnie tam zwykle wpadam w panikę.
1/jedzenie
Na szczęście żyją dobrze i kochają dobre rzeczy, co otwiera wiele możliwości w zakresie wypełnionych koszyków i pudełek czekoladek. Zacząłem więc już robić wspaniałe domowe foie gras, chociaż nigdy nawet nie próbowałem tego doświadczenia. Wspomagany przez jakąś prawdopodobną siłę zewnętrzną okazał się całkiem niezły, jeśli nie wręcz doskonały. Nie pytaj mnie jak, po prostu lubię Ci powiedzieć, że nie wpadłem na pomysł zapisania przepisu. Martwię się, że od tamtego dnia wszyscy moi teściowie myślą, że jestem ekspertem w gotowaniu, kiedy zdarza mi się przegapić mrożoną pizzę. Chcąc za bardzo błyszczeć, oto jestem z niezręczną etykietą, która zmusza mnie do godzinnego trzymania się pieca, aby udowodnić, że ich syn rzeczywiście wpadł w dobre ręce… Błąd, którego należy unikać: ogromne pudełko czekoladek, mimo że mają cukrzycę.
2 / Alkohol
Na przykład skrzynka dobrego wina lub ulubiony digestif ojczyma, ten, który w chwili oszołomienia wyznał, że jest jego grzeszną przyjemnością. Nauczyłem się tej lekcji i trzymałem ten pomysł z tyłu głowy. Dopóki nie zapytałem o ten alkohol, zdając sobie sprawę, że oczywiście musiał być wydestylowany ze sztabek złota i kilku kilogramów diamentów, żeby był wart takiej ceny… wahałem się, czy kupić butelkę 5cl zamiast ładnej, kolekcjonerskiej, nagle, żeby powiedzieć „Myślę o tobie, ale nie kocham cię jeszcze na tyle, by wziąć pożyczkę na butelkę”. Faux pas, którego należy unikać: oferując butelkę sommelierowi, na pewno się mylisz, szkoda.
3/ubrania
Możemy zacząć obdarowywać ubraniami, gdy naprawdę znamy naszych teściów i SI i tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni ich rozmiaru i smaku. Więc PRZED sprawdzamy, czy macocha nosi 44, a nie 40 (bo obrażanie macochy to najgorszy pomysł, jaki możemy mieć), czy ojczym ma dużo humoru do tej koszulki z nadrukiem pozycji Kamasutry (tak, jest bardzo mała , ale w pewnym momencie zda sobie z tego sprawę).
4/Dekoracja
Całkowicie lub podwójnie: albo jesteśmy naprawdę dobrzy w tej grze i po prostu piszemy we właściwym rejestrze i dobrym guście, albo schrzanimy styl, dodatkowo z wizerunkiem synowej, która insynuuje, że mieć naprawdę więcej niż blah wystrój. Nie wyobrażam sobie nawet, żebym się w to zapuściła. Premia: - Ręcznie robione: tym razem mijam swoją kolej, gdy widzimy, co potrafię zrobić z origami, mocno wątpię w efekt zrobionego przeze mnie szalika. - Mrugnięcie: piękny brelok dla szwagierki, która właśnie podpisała pierwszą umowę najmu, album ze zdjęciami z ich ostatniej podróży, której zdjęcia zostały skradzione z ich Facebooka lub czapka z ulubionego klubu piłkarskiego, bukiet kwiaty w ulubionych kolorach. „Małe” rzeczy, które trafiają w sedno za każdym razem! A potem przecież, ech, jak mówią, liczy się intencja. Jeśli naprawdę masz wątpliwości, zawsze możesz stworzyć urozmaicenie pięknym rysunkiem swojego spadkobiercy, którego prawie nie zmusiłeś do napisania „Wesołych Świąt Dziadku i Babci tak bardzo kocham”. Podobały Ci się przygody Natachy? Udostępnij swoje zdjęcia choinkowe - w trybie selfie lub nie - z nami na Instagramie! I nie zapomnij zagrać w naszą wielką grę adwentową: dzisiaj możesz spróbować wygrać piwnicę z winem Candy, aby dać teściom lub zachować dla siebie, tylko po to, aby odzyskać siły po Bożym Narodzeniu…