Miesiąc bieli, idealny do znalezienia bielizny domowej w okazyjnych cenach!
Z każdym początkiem roku, czy to w sklepach, czy w internecie, miesiąc bieli powraca. Okazja, której nie można przegapić, jeśli chcesz kupić niedrogą bieliznę domową, łazienkową lub pościelową!
Miesiąc bieli, co to jest?
Uwaga dla miłośników okazji: jeśli styczeń słynie ze słynnych zimowych wyprzedaży, to pierwszy miesiąc roku to także miesiąc bieli. Rzeczywiście, przez cały styczeń sklepy specjalistyczne, marki dystrybucyjne i supermarkety oferują bardzo ciekawe promocje i niezwykle atrakcyjne ceny na bieliznę domową.Mianowicie:
- Pościel: prześcieradła, komplety pościeli, poszewki, narzuty…
- Pościel: materace, kołdry, poduszki, ale także sprężyny.
- Bielizna stołowa: obrusy, serwetki, podkładki.
- Bielizna kuchenna: ściereczki, serwetki, szmaty…
- Bielizna kąpielowa: ręczniki do rąk i kąpielowe, myjki, maty łazienkowe…
Rabaty, które zawsze warto wykorzystać, zwłaszcza po zakończeniu roku i świątecznych prezentach, które często nadwyrężają nasze finanse!
Miesiąc bieli: dwa możliwe źródła, genialna operacja marketingowa!
Tradycja „miesiąca bieli” sięga XIX wieku i jest dziełem Aristide Boucicaut, właściciela Bon Marché w Paryżu i prawdziwego geniusza nowoczesnego handlu.Aby sprowadzić klientów z powrotem na swoje półki – opuszczone po świętowaniu końca roku – wpadł na bezprecedensowy i niezwykle nowatorski pomysł jak na tamte czasy: sprzedawać swoje zapasy bielizny domowej po bardzo niskich cenach. A ponieważ w tym czasie bielizna domowa była wyłącznie biała (podobnie zresztą jak koc śniegu, który pokrywał ulice stolicy), pan Boucicaut postanowił nazwać swoją działalność handlową „tygodniem bieli”. Sukces był natychmiastowy i olśniewający: klienci gromadzili się w alejkach Bon Marché, aby zaopatrzyć się w pościel, ręczniki i chusteczki do nosa, tak bardzo, że bardzo szybko biały tydzień stał się białym miesiącem!
Ale dla niektórych miesiąc bieli miałby zupełnie inne pochodzenie, trochę bardziej polityczne: zostałby stworzony pod koniec Rewolucji Francuskiej przez przemysłowców z fabryk włókienniczych Cholet w celu zwiększenia sprzedaży . A jeśli ci drudzy zdecydowali się na rabaty na białe płótno w styczniu, to po prostu dlatego, że kolor ten był wówczas kojarzony z monarchią.. i że król Ludwik XVI postradał zmysły w styczniu 1793!
Miesiąc bieli, czyli przodek wyprzedaży!
Jeśli nadal istnieją wątpliwości co do dokładnego pochodzenia białego miesiąca, jedno jest pewne: jest to pierwsza prawdziwa operacja marketingowa, która ujrzała światło dzienne we Francji… i podobnie jak przodek naszego nowoczesna sprzedaż!
Warto wiedzieć, że w XIX wieku w domach towarowych klienci nigdy nie znali ceny kupowanych produktów, ponieważ nieustannie negocjowali ze sprzedawcami. Jednak podczas pierwszej edycji białego tygodnia Bon Marché w Paryżu po raz pierwszy w swojej historii umieścił ceny bezpośrednio na produktach – w celu wyprzedaży swoich zapasów. Mały krok dla Człowieka, ale duży krok dla świata Okazje: narodziły się wyprzedaże!
Ale jeśli wyprzedaże odbywają się co dwa lata i istnieją na całym świecie, biały miesiąc jest czysto francuską tradycją handlową, której nie ma odpowiednika w żadnym innym kraju na świecie. Kutas-doodle Doo!