Z roku spędzonego w Londynie Nathalie przywiozła piękną porcelanę, przedmioty znalezione na pchlich targach Spitafield Market czy Camden Town, a przede wszystkim zamiłowanie do wyrafinowanych tapet Made in England. To właśnie tego tak brytyjskiego ducha odkrywamy w małym pudełeczku po cukierkach wymyślonym przez młodą kobietę, przerywanym rodzinnymi wspomnieniami i podróżami. Chciała mieszkania z charakterem, pięknej sypialni, dużej zamkniętej kuchni i salonu z wnęką, w której mogłaby urządzić swoje biuro. Nathalie jest projektantką wnętrz i pracuje w domu. To ona sama zaprojektowała więc plany mieszkań, zaprojektowała atmosferę i zarządzała całkowitym remontem tej 63 m2 powierzchni.
Oda do piwonii w salonie

© CloportePiwonie to ulubiony kwiat Nathalie, więc naturalne jest, że można je znaleźć w różnych miejscach w salonie (na krawędzi kominka, na stoliku kawowym itp.). W tle między dwoma oknami młoda kobieta "majstrowała" lampę pawia w duchu art deco, z abażuru, który wycięła, pomalowała i ułożyła w oryginalny sposób. Fotel z rattanu jest cętkowany.
Detal dekoracyjny na ścianie salonu nad sofą

© CloporteW swoim salonie, nad sofą, Nathalie ozdobiła ścianę oryginalnymi ramami. Małe wspomnienia zebrane tu i ówdzie ożywają, tworząc atmosferę godną Alicji i Szalonego Kapelusznika. Tutaj trochę skupimy się na karcie i parze nakrapianych srebrnych łyżek. Menu „oczywiście” pochodzi z Londynu, a to, co spodobało się naszemu pasjonatowi, to dziwaczna strona, taki brytyjski humor.
Detal w stylu Liberty

© CloporteRównież w salonie panuje atmosfera podwieczorku dzięki tej lampie ściennej stworzonej przez młodą kobietę z filiżanką należącą do jej babci. Na ścianie nieruchome ramy i kwieciste nadruki w duchu Liberty.
W kuchni w stylu vintage

© CloporteStyl vintage również w kuchni z ponownie ładną tapetą w kwiaty w malinowym kolorze: Elodie Amilie od Harlequin. Nathalie pozbyła się na półkach starej zastawy stołowej, którą można znaleźć głównie w sklepach z używanymi rzeczami w regionie lub przywiezioną z Londynu. Punkt wyjścia do dekoracji jego kuchni? Pastelowy różowy durszlak i świetne herbaty Whittard, które z dumą prezentuje na półkach.
Detal dekoracyjny w kuchni: rosyjskie lalki

© CloporteMatrioszki, które od czasu do czasu odnajdujemy w jego mieszkaniu. Pchle okazje lub pamiątki przywiezione z podróży po Pradze.
Łazienka w stylu wiktoriańskim

© CloporteNathalie marzyła o pięknej łazience tylko dla niej, z wolnostojącą wanną. Dlatego tchnęła nowe życie w ducha Belle Epoque, nakładając stary różowy kolor na ścianę i cementowe płytki na podłodze. Wanna została zakupiona w firmie Castorama.
Detal w łazience: włącznik

© CloporteNathalie dba o dekorację w najdrobniejszych szczegółach. To jego podpis. Tutaj porcelanowy przełącznik łazienkowy firmy Fontini.
Dekoracyjne detale w łazience

© CloporteNisza została zaprojektowana, aby wzmocnić atmosferę Belle Epoque i podkreślić popiersie Afrodyty, znalezione przez Nathalie. Zlewozmywak pochodzi od Leroy Merlin i wspaniale komponuje się z pozostałymi elementami dekoracyjnymi kupionymi na pchlim targu lub w monecie Le Bon (kinkiety, lustra).
W sypialni z przyczepą i duchem bohemy

© CloporteRomantyczna i artystyczna atmosfera, ze specyficzną dekoracją na wezgłowiu, mieszającą różne drobne przedmioty (w tym znowu matrioszki) zagnieżdżone w małych drewnianych domkach stworzonych na miarę.
Wyeksponowany w holu: przepiękny pluszowy pluszowy miś z lat 60.

© Cloporte„Jej pluszowy miś” siedzi dumnie na korytarzu. Nathalie zakochała się w nim, kiedy upolowała go u chorwackiego antykwariusza.
Wejście i jego cementowe płytki

© CloporteDopiero po wejściu na to pełne charakteru piętro Nathalie zakochała się w tym miejscu. Od razu wiedziała, że była w domu na długo przed tym, zanim odkryła inne pokoje w mieszkaniu. Na ścianie: tapeta Watelet od Designers Guild. W lustrze odbija się niedźwiedź-fetysz młodej właścicielki. Maszyna do szycia została przywieziona z domu jej rodziców. „Spała w garażu” od 25 lat. Gobelin i haftowana poduszka to wspomnienia podróży z Brukseli. Pozostałe elementy dekoracyjne do przedpokoju można było znaleźć w Emmaüs lub na wyprzedażach garażowych.
Wnęka biurowa

© CloporteProjektant wnętrz urządził więc swoje biuro we wnęce otwartej na salon. Na ścianie znów tapeta z delikatnym kwiatowym wzorem (jej ulubiony): Orchard Blossom od Niny Campbell. To w tym małym kokonie rozwija projekty dla swoich klientów. Definiuje dla nich styl, który ich przypomina, stara się ujawnić ich osobowość lub tożsamość poprzez niepowtarzalną i przemyślaną dekorację.
Lampa ścienna w stylu vintage

© CloporteSkup się na bardzo pięknej lampie ściennej z charakterem w ciętym szkle, pochodzącej z lat 60. Tutaj ponownie, znalezionej na monecie Le Bon. Aby znaleźć pracę Nathalie: noushkaarkitect.com