Jak piękna jest przyroda, kiedy się budzi! Nie pomarszczony, matowy ani marudny… wręcz przeciwnie! Ma tylko delikatne kolory i spuchnięte pąki z obietnicami dobroczynnego odcienia i pysznych zbiorów. Drzewa tak długo nagie i szare wracają do życia, gdy sok budzi się i rośnie w gałęziach. Jeśli poświęcisz trochę czasu na obserwację, możesz prawie zobaczyć pąki wypuszczające muszle i rodzące pierwsze pędy. Jakie jest oblicze leszczyny w pierwszych godzinach, a nawet bzu? Zapraszamy do zapoznania się z galerią portretów pąków.
Orzech włoski

© J-F. MaheCzy orzech byłby chłodny? Do czasu, gdy jego rówieśnicy założyli już jasnozieloną szatę, on dopiero zaczyna wypychać pierwsze liście z pąków. Prawie krwistoczerwone, rozwijają się pod pierwszym słońcem, podczas gdy orzechy następnej jesieni dopiero zaczynają dojrzewać.
Topola

© J-F. MaheTrzepoczące na lekkim wietrze pierwsze liście topoli zdają się próbować wysuszyć świeży werniks. Błyszczące i o pięknym bursztynowym odcieniu, przez kolejne tygodnie będą powoli zmieniać kolor i gęstnieć.
Glicynia

© J-F. MaheGlicynia z szarym sękatym pniem, głęboko śpiąca, budzi się z długiej zimy. A w kolcach, które się uformują, kwiaty zakwitną jako pierwsze, tworząc setki fioletowych, pachnących skupisk. Liście, choć obecne we wczesnym stadium, przejmą kontrolę po zakończeniu kwitnienia.
Brzoskwinia

© J-F. MaheWciąż ciasne pąki brzoskwini sprawdzają powietrze, aby upewnić się, że nadszedł odpowiedni czas. Bo nie byłaby to kwestia ponownego napotkania śniegu lub mrozu i zbyt szybkiego przejścia od stanu ledwo kwitnących kwiatów do obietnic zbiorów! Przyjrzyj się im dobrze: te pąki są dobrym znakiem zbliżającego się pojawienia się wykwintnych brzoskwiń.
Liliowy

© J-F. MaheNie bez powodu ogrodnicy nauczyli się wypatrywać kwitnienia bzu, zwiastującego wiosnę, a przede wszystkim trwałego ciepła, niezbędnego do spokojnego rozpoczęcia wzrostu w ziemi. Tutaj kwiaty i liście pojawiają się jednocześnie. Praktyczny do robienia ładnych bukietów mieszających kolory i liście!
Praca

© J-F. MaheBrzoza jest lekka i przewiewna, a po przebudzeniu brzoza jest jeszcze bardziej widoczna ze względu na mały rozmiar i delikatny kolor liści.
Orzech laskowy

© J-F. MaheDrzewo leszczyny ma niesamowite przebudzenie, z opadającymi i głęboko prążkowanymi liśćmi. W ciągu kilku tygodni żyły spłaszczą się, gdy liście osiągną dorosłą szerokość.
Pnącze z Wirginii

© J-F. MaheCzy kamienie ożywają? Prawie tak bardzo ten stary mur wydaje się być przymocowany do pnącza, który przez niego biegnie! Tam też szare gałęzie, które wydawało się, że życie opuściło, znów pęcznieją i wypuszczają kolorowe pędy, których wigor jest już wyczuwalny. Zdają się mówić „Zdobądź wyżyny”!
Lipa

© J-F. MahePrzez całą zimę lipa zachowa część poroża z zeszłego sezonu. Zrzuca je dopiero wiosną, kiedy nowe pokolenie pąków potwierdziło swoje przybycie.
Paproć

© J-F. MaheZostawmy obserwację wysokich gałęzi, aby powrócić do tych na wałach, gdzie również budzi się życie. A jeśli jest jeden widok, którego nie można przegapić, to wylęganie się paproci, gdy zwinięte w kulki liście rozwijają się z gracją i krzywymi.