Unikaj złych skojarzeń z lnem
Len zajmuje ważne miejsce w dekoracji wnętrz, a także powraca na pierwszy plan dla naszej największej przyjemności. Szlachetny, estetyczny, swobodny, równie popularny w sypialni, jak w salonie, łazience czy kuchni. Nie jest jednak modne kojarzenie go z pewnymi atmosferami, narażając się na niechcianą czkawkę. Lepiej więc unikać pewnych małżeństw, które mogą naruszyć wewnętrzną harmonię.
Błąd nr 1: Mieszanie lnu i futra
Unikniemy oczywiście wkomponowania poduszek i futrzanych dywaników w wystrój, w którym dominuje len. Podobnie wielobarwny jedwabny pled lub narzuta z wełny lub polaru z nadrukiem etnicznym nie powinna być łączona z lnianymi prześcieradłami lub poduszkami. Zestaw z bawełny lub flaneli byłby bardziej nie na miejscu. W dziedzinie dekoracji wnętrz porównanie stylów jest całkiem możliwe pod warunkiem zachowania spójności i skorzystania z sporej dawki subtelności.
Błąd nr 2: kojarzenie bielizny z metalem
Jeśli chcesz stworzyć miękką i naturalną atmosferę, rezerwując widoczne miejsce na len, unikaj włączania do wystroju elementów metalowych, czy to mebli, okładzin ściennych czy przedmiotów dekoracyjnych. Są bardziej przeznaczone do stylu warsztatowego lub loftowego. Rzeczywiście, skonfrontowanie delikatności lnu z twardością metalu nie byłoby w najlepszym guście. Zarezerwuj pościel w ciepłej przestrzeni przeznaczonej na odpoczynek.
Błąd nr 3: Pościel w stylu pop-art
Ci, którzy pasjonują się przedmiotami sztuki i nieco nietuzinkowymi dekoracjami, pragnącymi stworzyć pop-artową atmosferę w swoim salonie lub sypialni, mogą pomylić się z wyborem poduszek lub pościeli lnianej. Ponieważ nawet jeśli len jest absolutnie ponadczasowy i dostosowuje się do wielu klimatów, jego naturalny wygląd nie pasuje do uniwersum pop rocka, pop-artu czy art deco. Z drugiej strony len znajduje swoje miejsce w bardziej wyrafinowanym stylu, subtelnie mądrym, świetlistym i o raczej łagodnych tonach.
Błąd nr 4: małżeństwo lnu i żółtego koloru
Żółty jest kolorem, którego należy unikać w przypadku kolorowego lnu, ponieważ to małżeństwo jest mdłe i nieatrakcyjne. Z kolei naturalne kolory, takie jak lodowaty brąz, zieleń, beż, piasek czy sznurek, tworzą z lnem i bielą piękną harmonię, elegancką i świetlistą. Całkiem możliwe jest podkreślenie neutralności dominującego beżu kilkoma nutami czerwieni, pomarańczy, a nawet błękitu, aby nadać osobowości całemu pomieszczeniu.
Błąd nr 5: Design i styl lnu
Nie zaleca się włączania lnu do stylu ultra design, w którym na przykład lakierowane meble radośnie flirtują z woskowanym betonem. Len raczej przywołuje z pewną nostalgią miniony okres, wspomnienie domu z dzieciństwa czy wakacji na wsi. Sugeruje przytulny komfort ciepłej sypialni lub przyjemność otulenia się delikatnie chłonnym prześcieradłem po wyjściu z wanny. Zimne materiały doskonale sprawdzają się w miejskim lub designerskim wszechświecie. W konfrontacji z miękkością lnu tworzą niewdzięczny kontrast, który raczej służy, niż powiększa dekorację pokoju. Nie zapominajmy, że brak harmonii zabija wyrafinowanie. Nasze praktyczne filmy dla dorosłych sypialni