Sztuczka do zamykania opakowań żywności

Spisie treści:

Anonim

Czy Mac Gyver chce!

Mimo że regularnie wyposażamy się w zapinane na zamek torby i inne hermetyczne pudła, zawsze jest chwila, kiedy znajdujemy w rękach paczkę żywności, którą trzeba zamknąć pod groźbą szybkiego zepsucia. W tym przypadku możliwych jest kilka technik. Jedna z nich polega na przykład na zwijaniu opakowania z nadzieją, że nie wróci zbytnio do pierwotnego kształtu. Inni próbują użyć spinacza do bielizny, aby tymczasowo zamknąć otwór. Wszystkie te rozwiązania systemowe w stylu D są mniej lub bardziej efektywne i mają tę zaletę, że nie kosztują ani grosza. Niestety najczęściej zawodzą w swoim zadaniu. Zwykle zauważamy to, gdy dno szuflady jest zasypane orzeszkami ziemnymi lub gdy wgryzamy się w całkowicie miękki chips. Dobrą wiadomością dnia jest to, że tego rodzaju nieszczęścia będą już przeszłością dzięki sztuczce z butelką. To sztuczka, którą regularnie widywałem na Pintereście, ale nigdy nie próbowałem jej w domu. To właśnie przygotowując domową granolę na szczęście przypomniałem sobie tę technikę. Otworzyłam tyle paczek pomiędzy suszonymi owocami, orzechami laskowymi i płatkami owsianymi, że mój zapas hermetycznych saszetek nie wystarczył. I nie wchodziło w rachubę zostawić orzechy do spakowania w szafie. Dzięki temu systemowi udało mi się sprawnie i bez ryzyka zepsucia lub ucieczki żywności ponownie zakleić opakowanie.

Niezbędny sprzęt

Zaletą tej sztuczki jest to, że wymaga bardzo mało materiału: wystarczy plastikowa butelka i nożyczki!

Krok 1: wytnij butelkę

Upewnij się, że cięcie jest wystarczająco blisko szyi, aby mieć większą swobodę ruchów podczas podawania opakowania.

Krok 2: przełóż opakowanie przez szyjkę

Jest to najbardziej „delikatny” krok, ale tak naprawdę jest tak prosty jak inne.

Krok 3: złóż opakowanie dobrze na zewnątrz

Aby zamknięcie zatyczką było możliwe, krawędzie muszą być zagięte na zewnątrz i niezbyt grube.

Krok 4: zamknij korkiem

Mały ruch na korku i opakowanie jest zamknięte! Można nim potrząsnąć, postawić jego głowę (a raczej szyję powinienem powiedzieć) na dole, nic się nie marnuje i wszystko można ponownie wykorzystać na później!