Wywiad z Dominique Le Sidaner, prezesem stowarzyszenia Les Jardins Henri Le Sidaner

Spisie treści:

Anonim

Henri le Sidaner szczególnie lubił monochromatyczne przestrzenie zewnętrzne

Gerberoy to starożytne ufortyfikowane miasto położone w połowie drogi między Beauvais, Rouen i Amiens, zamówione „miasto” przez Philippe'a Auguste'a w XIII wieku. Ta licząca tysiąc mieszkańców wieś, zaliczana do najpiękniejszych we Francji, skrywa za swoimi murami zdumiewające ogrody francuskiego malarza Henri Le Sidaner. Niesłusznie zapomniany przez publiczność artysta-impresjonista spędził dużą część swojego życia na projektowaniu i urządzaniu przestrzeni zewnętrznych w idealnej harmonii z otaczającymi średniowiecznymi alejami. Utrzymywane dzisiaj przez Dominique Le Sidaner, wnuczkę malarza, Jardins Henri Le Sidaner nadal zadziwiają odwiedzających sprytną mieszanką kolorów i odurzających zapachów.

Opowiedz nam o niesamowitej historii tych ogrodów…

Dominique Le Sidaner: „Za radą rzeźbiarza Auguste Rodina i ceramika Auguste Delaherche mój dziadek odkrył Gerberoy, gdzie w 1904 roku kupił dom, który stopniowo odnawiał. Miejsce we wszystkich punktach odpowiadało jego oczekiwaniom, ponieważ szukał nietypowego, ale spokojnego ogrodu, w którym mógłby malować swoje płótna. Z biegiem lat dokonywał różnych zakupów w celu rozbudowy domu i ogrodu, a następnie przystąpił do budowy warsztatu w starej stodole. Każdy element ogrodu – pawilon, łuki i wiatrowskazy – zaprojektował mój dziadek, który miał bardzo dokładne wyobrażenie o tym, czego chce.

Jak są dziś artykułowane?

Aby odwiedzić ogrody, trzeba najpierw przejść obok domu malarza, który teraz zajmujemy z mężem. Tego ostatniego nie można zwiedzać, natomiast przylegająca do budynku pracownia jest otwarta dla publiczności: można tu odkryć kilka mebli, kopie jego obrazów, a także ostatni szkic, wykonany na kilka dni przed śmiercią. Po przejściu od strony murów obronnych zwiedzający wchodzi do tzw. białych ogrodów. Henri le Sidaner szczególnie lubił monochromatyczne przestrzenie zewnętrzne, więc każdy ogród ma swoją nazwę koloru! Wizyta kończy się ogrodem różanym z dominującą czerwienią i różem, a następnie ogrodem żółtym i niebieskim. W tym ostatnim znajduje się ładny belweder, który jest idealną repliką Petit Trianon w Wersalu.

Jak udaje ci się utrzymać taką przestrzeń, tak przesiąkniętą historią?

Dbamy o to, aby w jak największym stopniu szanować plany Henri Le Sidanera i wybory roślin. Lubił niektóre odmiany róż, ale także glicynie, powojniki i srebrne koszyczki. Czasami kupujemy nasze rośliny z zagranicy, gdy nasze zawodzą, aby ogrody zachowały swój pierwotny wygląd z określonymi kwiatami. Jednak najbardziej skomplikowane jest bez wątpienia koszenie trawnika, ponieważ liczne tarasy w stylu włoskim i strome działki sprawiają, że niektóre części ogrodu są niedostępne! Ogrody Henri Le Sidaner są otwarte dla publiczności od kwietnia do października, codziennie z wyjątkiem wtorków Punkt Informacji Turystycznej Gerberoy 3, rue Henri le Sidaner / 60380 GERBEROY 03.44.46.32.20

Obejrzyj nasz film: pielęgnacja krzewu różanego

Wszystkie filmy ogrodnicze