15-minutowe sprzątanie dziennie: sprzątam salon

Spisie treści:

Anonim

Przed wakacjami postawiliśmy sobie za misję sprzątanie domu od góry do dołu!

Dzisiaj jest ważny dzień dla rodziny, ponieważ zajmujemy się głównym pokojem domu, salonem. Dość powiedzieć, że jest to utwór strategiczny, bo nie należy do nikogo, a jednocześnie do wszystkich. Oznacza to, że jest tam sprawa wszystkich, ale nie ma nikogo, jeśli chodzi o sprzątanie (na tym poziomie zawsze jest to sprawa drugiej strony). Wiedz, że jeśli posprzątasz salon bez pomocy innych, zadanie będzie znacznie łatwiejsze, ponieważ będziesz jedynym sędzią w kategorii „zachowujemy / nie trzymamy”. Z drugiej strony nie oczekuj gratulacji, tylko wyrzuty dotrą do twoich uszu. Ostrzegam cię! Potraktujcie to jako wojnę z bałaganem i kurzem, więc ofiary są nieuniknione.

Twoja broń wojenna: duże torby

Długo myślałem, zanim zabrałem się do pracy, dużo przeszukiwałem sieć w poszukiwaniu cudownych rozwiązań, a w każdym razie skutecznych metod. Myślę, że znalazłem dość szybki sposób na uporządkowanie tego pokoju. Zaczynamy od usunięcia wszystkiego, co znajduje się na stole w salonie. Gdy miejsce będzie czyste, wypełnimy je workami, w zależności od destynacji. Pozwól mi wyjaśnić. Przede wszystkim worek na śmieci, który posłuży do przechowywania wszystkiego, co przeznaczone jest do śmietnika (czasopisma, zniszczone książki, porysowane płyty, nieciekawy papier), worek do zgrupowania wszystkiego, co można dać (książki, płyty DVD, płyty, itp.), worek na wszystkie rzeczy, które powinny znaleźć się w pokoju dziecięcym, a nie w salonie i wreszcie pudełko, w które upchniesz wszystkie papiery, które nie zostały jeszcze posortowane (ale obiecujesz, że zrobisz to w ten weekend ). Więc tak wygląda twoja armia. Oczywiście wszystko, co nie mieści się w torebkach lub pudełku, należy odłożyć na swoje zwykłe miejsce. Teraz, gdy wszyscy jesteśmy gotowi, zróbmy test na przykład na moim stoliku do kawy. Nie do wiary ! Powinniśmy nazwać tę metodę „Porządkowaniem Sherlocka Holmesa”, ponieważ pozwala nam również wskazać sprawcę (sprawców) zaburzenia. Rzeczywiście, worek napełnia się znacznie szybciej niż inne, a mimo to gromadzi przedmioty najmniejszych ludzi tego domu. Dziwne! Skoro operacja przebiega idealnie to kontynuuję rozpęd i po 10 minutach… Moje torby pękają przede mną! Ponieważ mieszkam na czwartym piętrze bez windy, nie chcę ryzykować układania większej ilości toreb, które wylądują w korytarzu, czekając na pomoc miłosierną duszę. Muszę jeszcze pierwszy worek zanieść do śmietnika, drugi wrzucić do pokoju dziecięcego, żeby same sobie posortowały (ah ah ah!), trzecią worek zanieść na cele charytatywne i złożyć przysięgę, że posprzątają załatwić papierkową robotę w ten weekend.

O czym musisz pamiętać

Usuwanie śmieci jest zawsze łatwiejsze, gdy robisz to sam . Nie myśl, że kilka osób operacja jest bardziej skuteczna, ponieważ każdy ma swoje zdanie na temat interesu zachowania lub nie przedmiotu. W najgorszym przypadku operacja oczyszczania zamienia się w operację nostalgii. Zamiast odkładać, posłuchasz starej płyty znalezionej w głębi szafy. Kluczem jest organizacja. Pomyśl zanim zaczniesz działać: zyskasz na wydajności i czasie! Jeśli pójdziesz łeb w łeb, spędzisz 15 minut zastanawiając się, gdzie coś położyć i chodząc tam i z powrotem do innych pokoi. Z organizacją w workach ograniczasz niepotrzebne wyjazdy. Teraz, gdy salon (prawie) wrócił do normy, wszyscy jesteśmy przygotowani na jutro z regularnym czyszczeniem sofy i dywanu.