Jak nie być w konflikcie z nastolatkiem, żeby posprzątał swój pokój?

Spisie treści:

Anonim

Zatrzymaj bałagan w pokojach naszych nastolatków!

Pokój twojego nastolatka na przestrzeni miesięcy zamienił się w bałagan, a on nie chce go dzisiaj posprzątać? I nie rozumiejąc przyczyn jego sprzeciwu, doświadczasz go jako osobistej agresji. Aby lepiej zrozumieć, co oznacza to zaburzenie i znaleźć rozwiązania, które poprawią złe nawyki, przeprowadziliśmy wywiad z zespołem z przybrzeżnego ośrodka psychiatrii dzieci i młodzieży, pracującego w ośrodku dla nastolatków w szpitalu w Dunkierce. Ten złożony z dwóch pielęgniarek, psychiatry dziecięcego i dwóch psychologów daje nam dzisiaj kilka możliwości refleksji i praktycznych wskazówek, jak dobrze radzić sobie z sytuacją. Do twoich długopisów!

Reprezentacja jego wnętrza pośród chaosu, sypialnia nastolatka to intymna przestrzeń, w której lubi schronić się, by marzyć, słuchać muzyki, izolować się i przyjmować przyjaciół. Jak sprawić, by rodzice zrozumieli wszystkie problemy związane z tą przestrzenią?

Powinieneś wiedzieć, że okres dojrzewania to okres głębokich zmian i mutacji. Jako dziecko opuszczamy swoją tożsamość, a to może być czasem bolesne dla nastolatka, który musi opłakiwać swój dawny status i postrzegać świat w nowy sposób, odmienny od świata dziecinnego, który sam zbudował. W sypialni wiąże się to z nowym zawłaszczeniem własnej przestrzeni życiowej. Zainwestuje w pokój rozwieszając plakaty swoich ulubionych gwiazd, szuka aranżacji przestrzeni odpowiadającej jego nowej tożsamości, a przede wszystkim unika w miarę możliwości wszelkich wtargnięć zamykając drzwi do swojego pokoju. Jednak nie ma powodu do niepokoju! Wręcz przeciwnie, rodzice muszą zrozumieć, że w tej chwili drzwi są bardzo ważne jako środek odosobnienia i posiadania własnej przestrzeni w domu. Jeśli rodzice mają poczucie wykluczenia lub wręcz wyrzucenia z tej przestrzeni, a bardziej ogólnie z życia dziecka, może być dla nich interesujące przypomnienie sobie, jak doświadczyli i radzili sobie z sytuacją, gdy byli sami nastolatkami. Często dorastanie dzieci budzi wspomnienia rodziców o ich własnym okresie dojrzewania. Rodzice powinni też zrozumieć, że ta przestrzeń jest użyteczna, a nawet konieczna, po 11 latach lepiej mieć swój pokój lub własną przestrzeń i należy uniemożliwić nastolatkom dzielenie pokoju z dziećmi młodszymi.

Wielu rodziców ma wrażenie, że zaburzenie zewnętrzne odpowiada zaburzeniu wewnętrznemu ich dziecka. Czy naprawdę myślisz, że są powodem do niepokoju?

Nie ma się czym martwić! Może z wyjątkiem stanu jego pokoju! Zaburzenia zewnętrzne są w rzeczywistości niezbędną częścią okresu dojrzewania i ten problem zwykle ustępuje samoistnie, gdy rodzice abdykują lub gdy młoda osoba wychodzi z domu. Ponadto rodzice muszą zrozumieć, że w tym wieku, między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, ich dziecko znajduje się w okresie głębokich zmian (emocjonalnych, seksualnych, miłosnych…) i że jego priorytety są znacznie ważniejsze niż sprzątanie pokoju. W rzeczywistości ten bałagan jest często tylko sposobem na zawłaszczenie pokoju w domu i zrobienie tego, co chce. Bardziej niepokojące jest natomiast to, że nastolatek nie wychodzi już ze swojego pokoju, odcina się od związków, jest zbyt uporządkowany lub nie może znieść tego, że wszystko jest nie na miejscu. Rzeczywiście często jest to oznaka napięć wewnętrznych. Jest powód do niepokoju!

Jakie są powody, dla których wielu nastolatków ma skomplikowaną relację ze sprzątaniem?

W tym okresie nastolatek ma tendencję do kwestionowania zasad i organizacji rodziny. Dlatego nie sprzątanie swojego pokoju i robienie małego bałaganu jest dla niego dobrym sposobem na wyznaczenie swojego terytorium i potwierdzenie swojej tożsamości. Na przykład interesujące może być zastanowienie się nad praniem i zarządzaniem nim. Len jest jak druga skóra. To także ostatni bastion autonomii. Jesteś faktycznie niezależny, kiedy podejmujesz inicjatywę zakupu własnej pralki i nie chodzisz już tam iz powrotem do rodziców, aby przynosić pranie i zbierać małe naczynia przygotowane na tydzień. Kiedy dziecko jest jeszcze w domu, zadaj następujące pytania: Ile brudnych ubrań rodzice chcą trzymać, zanim sami je podniosą? Kto zbiera brudne pranie, a czyste odkłada? Czy istnieje ustalony dzień na pranie? Kiedy przyjeżdża ze swoją brudną koszulką, którą „absolutnie chce nosić w ten weekend”, czyli za dwa dni, to może to być okazja, by po prostu wyjaśnić, jak działa pralka i żelazko.

Czy konieczne jest wymaganie od nastolatka, aby posprzątał swój pokój?

Czy powinien mieć możliwość samodzielnego zarządzania przechowywaniem tej osobistej przestrzeni, w której może interweniować i narzucać mu ograniczenia i zasady higieny? Oto wszystkie pytania! Jeśli przyjmuje się, że to do nastolatka należy uporządkowanie tej przestrzeni, to dlaczego rodzice czują presję, by nalegać? Dlaczego ta banalna prośba jest źródłem wielu napięć w rodzinie. Czasami trudno, powinieneś wiedzieć, że konflikty są również bardzo uspokajające dla nastolatka, który czuje, że nie jest całkowicie odpuszczony i że jest wspierany w razie potrzeby. Ogólnie rzecz biorąc, ważne jest, aby rodzice ustalili limity, mieli jasność co do nałożonych kar i powiadomili dziecko, gdy w pokoju jest zbyt bałagan. Na przykład mogą postawić worek na śmieci i odkurzacz przed sypialnią, gdy nadejdzie czas interwencji. Krótko mówiąc, nasza rada: bądź cierpliwy i utrzymuj więź ze swoim nastolatkiem! Jeśli chodzi o samemu sprzątanie, lepiej powstrzymać się od tego i towarzyszyć mu w tym magazynie. Błędem byłoby to, że rodzice sprzątają, zanim zrobi się bałagan, a nastolatek nie robi nic więcej i uważa, że skoro ten bałagan denerwuje jego rodziców, a oni lubią sprzątać tak samo jak sami. Podobnie błąd jest również prawdziwy, gdy sfrustrowani rodzice zaczynają działać bez zgody dziecka. W tym momencie nastolatek postrzegał to jako ingerencję w jego przestrzeń, ponieważ „niedługo miał to zrobić”. Jednak grożenie, że położy swoje rzeczy na swoim miejscu, jest dobrą dźwignią, która zachęci go do działania, ale zagrożeniem, które należy stosować tylko w ostateczności i oszczędnie. W każdym razie rodzice „sprzątający” muszą mieć świadomość, że robiąc to i tak wkraczają w intymną przestrzeń swojego nastolatka, którą symbolizują cztery ściany jego pokoju.

Jakaś rada, aby zachęcić nastolatka do sprzątania swojego pokoju bez walki?

Przede wszystkim wiedz, że nie powinieneś starać się unikać konfliktu, ale raczej uczynić go konstruktywnym. Oznacza to, że integruje i potwierdza różnice w poglądach dorosłych i młodzieży. Ważne jest również narzucanie ograniczeń i przypominanie o nich w przypadku przepełnienia. Granice są z pewnością źródłem sprzeciwu, ale przede wszystkim dodają otuchy, gdy są sprawiedliwe i odpowiednie. Inny pomysł: postaraj się uczynić je autonomicznymi w magazynie, pokazując im na przykład działanie odkurzacza i pralki i/lub ustalając formę kontraktu w zarządzaniu magazynem. Uważaj jednak, jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie, pozwól im radzić sobie we własnym tempie i na swój sposób! Wreszcie, jeśli nie zostało to jeszcze zrobione, być może nadszedł czas, aby przejrzeć wystrój i układ swojego pokoju, aby mógł zainwestować więcej. Rozpoznając ten pokój jako swoją przestrzeń, dając mu możliwość wymyślenia go na nowo, można się założyć, że wniesie więcej troski i uwagi do swojego pokoju.