Za czy przeciw sztucznym kwiatom?

Spisie treści:

Anonim

Czy masz uprzedzenia do fałszywych kwiatów? Déco.fr pomaga zważyć zalety i wady tych elementów dekoracyjnych

Niewątpliwie zielone rośliny wnoszą do wnętrza świeżość. Kwiaty, kaktusy, a nawet orchidee, uwielbiamy ten dekoracyjny akcent w wersji chlorofilowej. Ale co zrobić, gdy w ogóle nie masz zielonego kciuka lub dużo podróżujesz? Sztuczne rośliny to gotowe rozwiązanie, ale cierpią na niekorzystny wizerunek. Więc fałszywe kwiaty czy nie? Déco.fr pomaga zważyć zalety i wady!

Sztuczne kwiaty? Nie, dziękuję !

Spontanicznie, kiedy myśli się „sztuczne kwiaty”, od razu wyobrażamy sobie salon babci z wazonem z wyblakłym bukietem. Rzeczywiście trudno nie kojarzyć sztucznych roślin z plastikowym łapaczem kurzu i pożółkłą tkaniną z innej epoki. Niektórzy powiedzą też, że sztuczne kwiaty rzadko są iluzją i nic nie zastąpi bukietu świeżych kwiatów, zarówno pod względem estetycznym, jak i zapachowym.

Mówię tak fałszywym kwiatom!

Mimo to zalety sztucznych roślin są liczne. Jeśli nie masz zielonego kciuka, a wszystkie twoje rośliny doniczkowe wymierają jedna po drugiej, rozważ to poważnie! Dzięki temu zaoszczędzisz sobie harówki podlewania. Decyzja, która okaże się niezwykle praktyczna, zwłaszcza jeśli regularnie wyjeżdżasz na wakacje. Wreszcie, jeśli twoje wnętrze jest zbyt ciemne, aby pomieścić naturalne zielone rośliny, po co pozbawiać się wesołego, wiosennego akcentu?

Dzisiejsze sztuczne kwiaty są tak dobrze wykonane, że Matka Natura może być o nie zazdrosna. Twoi goście zobaczą tylko ogień!

Dziś są sztuczne kwiaty większe niż życie, które kojarzą się z bardzo dekoracyjnymi pojemnikami: lilie, róże, a nawet orchidee wkomponują się w wystrój Twojego salonu ze stylem, a Twoi znajomi nie zobaczą nic poza ogniem… z wyjątkiem tego, że wrócą za trzy tygodnie, a bukiet jest nienaruszony!