W tym roku chcę spać w kokonie Zen
To oficjalne, brak snu to zło stulecia! Od pięćdziesięciu lat nasze noce są skrócone o półtorej godziny, co ma wiele konsekwencji dla naszego zdrowia, sprawności, morale i dobrego samopoczucia. Więc w tym roku, jeśli było tylko jedno dobre postanowienie do podjęcia, to na nowo nauczyć się dobrze spać w pokoju Zen!
1. Dziś wieczorem obracam materac
Niezbędny element dobrego snu, nasz materac zasługuje na opiekę! Aby więc spowolnić jego naturalne zużycie i zachować higienę, przyzwyczajamy się do regularnego przewracania go, przynajmniej co 6 miesięcy. Ten prosty gest może podwoić jego żywotność, dlatego myślimy o nim tak często, jak to możliwe.
2. Pierze i zmieniam poduszki
Wbrew powszechnemu przekonaniu, nawet jeśli pokrowce są regularnie zmieniane, poduszki bardzo szybko się brudzą i zużywają. Po 6 miesiącach większość poduszek syntetycznych wymaga nawet wymiany! Tak więc w tym roku przyzwyczailiśmy się prać je co dwa miesiące w pralce w temperaturze 40°C i wymieniać przynajmniej raz w roku.
3. Wypowiadam wojnę roztoczom
Niezależnie od tego, czy jesteś alergikiem, czy nie, lepiej unikać zmiany sypialni w legowisko głodnych roztoczy! Nie popadając w psychozę, wietrzymy codziennie rano 5-10 minut, zostawiając otwarte łóżko, pierzemy pościel i materac w temperaturze 60°C maksymalnie co dwa tygodnie i jak najczęściej dokładnie odkurzamy. Co 2 miesiące możesz również pokryć materac sodą oczyszczoną na 2 godziny przed odkurzaniem. 5 wskazówek, jak pożegnać się z roztoczami
4. Uczę się odłączać
Aby dobrze spać, musisz także powstrzymać wszelkie wizualne nagabywanie, w szczególności niebieskie światło z ekranów. Tak więc w tym roku zdecydowanie zabieramy telewizor, komputer i smartfon z sypialni i uczymy się na nowo opróżniać. Idealnie byłoby również odciąć WiFi na noc, przełączyć telefony w tryb „samolotowy”, aby nie ulec pokusie sprawdzania poczty i całkowicie się rozłączyć, aby zanurzyć się w ramionach Morphée. Tak, tak, dotrzemy tam!
5. Zamieniam pokój w kokon Zen
Jeszcze bardziej niż inne pokoje w domu, sypialnia jest pomieszczeniem, które należy wyczyścić jako priorytet. Dlatego ponownie przeczytaliśmy „Sztukę przechowywania” Marie Kondo i trzymamy w sypialni tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Idealnie wyjmujemy wszystkie sprzęty elektryczne, biurko, przeładowane książkami biblioteki, papierkową robotę i wszystko, co leży na podłodze, a zostawiamy tylko miękkie tekstylia, wygodny fotel, piękny dywan ładnych, schludnych szafek nocnych. i kilka zielonych roślin.
6. Uprawiam rośliny w mojej sypialni
Niezależnie od wielkości pomieszczenia, kilka roślin zwisających z sufitu lub umieszczonych na szafce nocnej może radykalnie zmienić atmosferę. A ponieważ w nocy emitują tylko znikomą ilość CO2, nie tylko nie zakłócają snu, ale z drugiej strony sprzyjają poczuciu dobrego samopoczucia i relaksu. Chcę rośliny w moim pokoju!
7. Zmieniam zasłony
W sypialni zasłony są tak samo niezbędne jak łóżko! Pozwalają na spokojny sen, chronią pomieszczenie przed wścibskimi spojrzeniami, izolują od chłodu zimą, a nawet ograniczają poziom hałasu. Ponadto wnoszą styl do wystroju, dlatego w tym roku przerabiamy zasłony!
8. Zafunduję sobie nowy komplet pościeli
Daj spokój, bo i tak musisz sobie pozwolić na naprawdę dobre rozwiązanie dekoracyjne, proponujemy sobie nowy komplet pościeli, aby wszystko odmienić w mgnieniu oka… Zakochuję się teraz!
9. Nie robi mi się za gorąco
Tej zimy zdecydowano, że ograniczymy temperaturę w pomieszczeniu, żeby lepiej spać i jednocześnie obniżyć rachunki za ogrzewanie. Eksperci są zgodni: ideałem jest nie przekraczać 18-19°C, a nawet mniej w pokoju! Jeśli na początku może wydawać się chłodno, rozgrzewamy się, wsuwając się pod kołdrę i koce i myśląc, że robimy też dobrze dla planety!
10. Nie zapominam już o mgiełce do poduszek
Na koniec, aby spać jak dziecko, poświęć kilka minut, aby spryskać poduszkę olejkami eterycznymi z lawendy, eukaliptusa i majeranku muszlowego. Dobranoc !