Taka pogoda byłaby w stanie przygnębić zwycięzcę loterii! A biorąc pod uwagę, że opcja wyjazdu na Seszele na 6 miesięcy wiąże się ze sprzedażą połowy domu, oto znacznie tańsze alternatywne rozwiązanie: symulator świtu! Obecna już od kilku lat w katalogu Philips, lampa Awakening Light jest dostępna od września 2013 w zupełnie nowym, okrągłym kształcie. Dlatego właśnie w tym ostatnim zakresie udało mi się przetestować tego rodzaju „terapię” mającą poprawić moje przebudzenie, a tym samym mój poranny nastrój. Obecnie dostępne są dwa okrągłe modele, z których jeden oferuje dodatkowe radio FM oraz dwa dźwięki ptaków do alarmu (model HF3505). Ze swojej strony (bez powodzenia) odkryłem inny model, HF3500 z tylko jednym dźwiękiem alarmu i bez radia. Między tymi dwoma, masz również logiczną różnicę w cenie, ponieważ HF3550 jest reklamowany w cenie 90 € w porównaniu z 70 € za drugą.
Zasada
Symulator świtu to obietnica delikatnego przebudzenia. Podobno, jak sama nazwa wskazuje, ma odtwarzać efekt wschodu słońca, dzięki czemu mózg powoli rejestruje potrzebę wybudzenia się ze snu. Według firmy Philips korzyść została naukowo udowodniona, a 92% użytkowników uważa pobudkę za przyjemniejszą. Żałuję, że nie udało mi się znaleźć linków do badania, które to potwierdza. Musimy wierzyć Philipsowi na słowo.
Lux, lumen, żeby było światło!
Daleki od naukowego ducha, który cię „oświeci” (ach ach!) Jeśli chodzi o natężenie światła i jego pomiary, mogę tylko subiektywnie zapewnić o dobrej jakości światła. Zgodnie z charakterystyką jego natężenie światła wynosi 200 luksów, co może nic nie mówi, ale moim zdaniem jest w dużej mierze wystarczające. To światło można modulować, dzięki czemu masz 10 różnych poziomów intensywności. Przebudzenie Lumière świeci nie tylko o poranku (ach ach bis!), może być również używana jako „prosta” lampka nocna. Co więcej, ten ostatni sposób zdobył moje preferencje, ponieważ naprawdę przyjemnie jest mieć lampkę nocną, która może, zależnie od wyboru, wnieść dużo lub trochę światła.
Ustawienia
Posługiwanie się Przebudzonym Światłem nie stanowi żadnego szczególnego problemu. Podłączone do sieci urządzenie natychmiast oferuje informację o czasie. Aby ustawić zegar, wystarczy nacisnąć przyciski + lub -, gdy cyfry migają. Możesz również zmienić czas za pomocą przycisku znajdującego się za urządzeniem. Z przodu można kontrolować godzinę alarmu, naciskając piktogram dzwonka, a także jasność za pomocą piktogramu słońca. Obie funkcje można również skonfigurować za pomocą przycisków + i -. Zawsze masz instrukcje użytkowania, które pomogą Ci wydostać się z kłopotów. Uwaga zresztą nie bez zainteresowania, ponieważ czytając ją dziś rano zrozumiałem, że cyfry zegara mogą być również mniej widoczne (obejrzyj wideo, a zrozumiesz).
Alarm
Gdy ustawisz czas budzenia, Twoje światło przebudzenia będzie się stopniowo włączać na pół godziny przed alarmem. Celem tego manewru nie jest skłonienie cię do przejścia z nocy w dzień, ale skłonienie cię do przejścia z nocy do nocy trochę mniej, nocy jeszcze mniej, nocy coraz mniej. Krótko mówiąc, zachowywać się tak, jakby słońce naprawdę wschodziło. Jeśli ten świt nie wystarczy, by wyrwać Cię z ramion Morfeusza, zawsze możliwa jest ostateczność z alarmem dźwiękowym, który w przypadku mojego testowanego modelu jest niestety niezbyt przyjemny (ale ma to swoje zalety)! Jeśli używasz światła przebudzenia jako lampki nocnej, pamiętaj, aby nie zapomnieć o ponownym wybraniu poziomu jasności, ponieważ budzik zostanie ustawiony na ostatnio wybraną intensywność.
Świadoma opinia
Muszę przyznać, że nigdy nie byłem zbyt otwarty na terapie, które można określić jako alternatywy. Istnieje cały wszechświat dobrego samopoczucia, z którym czuję się trochę obco. Na przykład mogę być jedną z niewielu osób, które nie cieszą się, gdy ktoś zapowiada masaż. Jeśli chodzi o korzyści płynące z Awakening Light, nie mogę komentować, w szczególności dlatego, że trochę źle używałem produktu, jak wyjaśniam w filmie. Żałuję jednak, że alarm dźwiękowy jest tak agresywny, że pobudka jest znacznie mniej przyjemna. Dlatego też funkcja budzika nie została jeszcze udowodniona w domu, natomiast funkcja lampki nocnej jest wyraźnie zaadoptowana: doceniam to, że mogę modulować intensywność zgodnie z moimi potrzebami. Pozwala mi czytać bez zakłócania snu sąsiada w łóżku i docenić miękkie światło, które nie atakuje moich oczu podczas czytania.
Philips, Budzik HF 3500/01, cena: 70 €