Trzeba przyznać, że docenianie kuchni azjatyckiej naszym drogim ukochanym o zachodnich gustach jest trochę jak próba przekroczenia chińskiego muru. Nie lubią surowych ryb, nie mówiąc już o kalmarach, a kiedy dowiadują się, że sos ostrygowy to tylko sos ostrygowy, prawie mdleją. Dodaj do tego zabawne sztućce zwane chińskimi pałeczkami i robią jeszcze więcej sushi, gdy siadasz do jedzenia. Na szczęście dostępnych jest kilka rozwiązań: Tak zwana metoda lalek u Fred & Friends Metoda "To nie jest chińska pałeczka" w Forkchops.
Metoda 2 w 1: po jedzeniu dziecko może również wyjąć pranie z pralki.
Metoda z głową w powietrzu: „Gdzie są moje pałeczki? Ach! We włosach!” w Tajfun.
I wreszcie metoda, którą ja preferuję, Pałeczki Edisona, pałeczki odkryte w domu koleżanki i wyposażone w kółka, aby dzieci nauczyły się je dobrze trzymać.
Jako, że w dodatku są zdominowane przez trochę zbyt kawa charakteru (czy tak mówimy?), sprawi to radość dzieciom i mamie. Jako bonus, wybór chińskich pałeczek do nauki, bardziej przeznaczonych dla najmłodszych, ale obiecany, dotrzymamy tajemnicy, jeśli jesteś dorosły.
1. Pałeczki chińskie pokryte Twin One firmy Lékué, 8,39 € 2. Pałeczki dziecięce Fred & Friends, 10,90 € 3. Pałeczki Totoro z etui, 12,70 € 4. Pałeczki edukacyjne Edison Pałeczki, 9 € 5. Pałeczki Peg Leg Pirate firmy Gamago , 10,63 € 6. Pałeczki Panda od My Plush Panda, 4,90 € 7. Gra do nauki obsługi chińskich pałeczek firmy Epoch Co., 18,42 €