Produkty w 100% w nastroju chwili
Nienagannie zaprojektowane produkty i mocno obniżone ceny: Myfab, strona dekoracji do odkrycia bez dalszej zwłoki! Modna torebka z fasolą, którą znasz! To jest Fatboy. We Francji można go znaleźć w Made In Design w cenie 199 euro, a w Myfab w… 59,95 euro. Nie ma marki Fatboy, ale to ten sam model. Kiedy pytamy Stéphane'a Setbona, prezesa Myfab, czy nie wstydzi się kopiować, jest szczery: „surfujemy po trendzie, zakładamy, a potem uważam, że to skandaliczne, aby sprzedać dużą poduszkę za 200 euro. …” Aby zagwarantować cena minimalna, mają dwie tajemnice. Pierwsza tajemnica: brak pośrednika między zakładem a fabryką. Druga tajemnica: produkcja rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy produkty są sprzedawane. Początkowo internauci zamawiają na stronie, a gdy księga zamówień jest pełna, rusza produkcja… Konsekwencja dla internautów: jeśli jutro zamówisz produkt z Myfabu, otrzymasz go za dwa, a nawet trzy miesiące… Opóźnienia są długie i Myfab czasami pozostaje w tyle. W komentarzach tego bloga klienci są przytłoczeni faktem, że nie mogą już siedzieć na podłodze czekając na swoją pufę. Dobrze wiedzieć wcześniej! Myfab jest w tej chwili przede wszystkim w 100% w nastroju. Chcielibyśmy kupić wszystko. Ich tajemnicą jest komisja, w której pięciu założycieli serwisu decyduje o nowych produktach: „A tam wszyscy bronią produktów i rozdzieramy sobie twarze” – tłumaczy prezes – „jesteśmy bezkompromisowi. Nie ma mowy o wyborze blah lub produktów z niższej półki. Produkty te są następnie oferowane internautom i produkowane są najpopularniejsze. Obecnie strona działa, oprócz puf, na Chesterfields (199 euro) i ekologicznej sofie z tektury stretch Flexilove (199 euro). Stéphane Setbon zwierza się, że kolejnym wybranym będzie bardzo szykowny i fluorescencyjny fotel Carla oraz jego czarno-szykowny młodszy brat Carbone. > Więcej informacji Myfab