Hello House, dom, który otwiera rozmowę

Spisie treści:

Anonim
Całkowicie odnowiony przez Oof! Architektura, Hello House to dwupokojowy dom z epoki wiktoriańskiej w Richmond w Australii. Jego duża biała ceglana ściana wydaje się otwierać rozmowę z przechodniami, dając im miłe „cześć”!

„Nie tylko prywatny dom”

© Nic GranleeseArchitekt Fooi-Ling Khoo wyjaśnia: "Ten dom jest na rozdrożu, a tuż przed nim znajduje się kawiarnia, więc cała okolica przechodzi obok. Goście byli fantastyczni, ponieważ […] Zrozumieli, że ich dom nie był tylko prywatny dom, który ich dom przemówił też do sąsiadów.”

Zintegruj się z sąsiedztwem

© Nic GranleeseW dzielnicy mieszają się zabudowania z XIX wieku, ceglane budynki z lat 60. i 70., małe magazyny, a nawet współczesne domy… Na skrzyżowaniu tego wszystkiego znajduje się Hello House, „nowa nieco hałaśliwa, ale sympatyczna twarz” jak ludzie lubią mówić architekci.

Przynieś światło

© Nic GranleeseA jaki lepszy pomysł niż to przeszklenie na całej wysokości na każdym końcu budynku?

Otwarta przestrzeń

© Nic GranleeseBardziej niż światło, ta szklana ściana wnosi do domu poczucie otwartości. Uczucie, które zachowujemy dzięki dużej kubaturze kuchni/jadalni/salonu, która mimo wszystko może być podzielona dzięki dużym zasłonom.

Tanie materiały i bardzo dobrzy rzemieślnicy

© Nic GranleeseWewnątrz domu architekci wykorzystali niedrogie materiały – sklejkę, cegły… – ale zaprosili wysoko wykwalifikowanych rzemieślników do stworzenia mebli na zamówienie.

Przyciemnione światła

© Nic GranleeseW nocy przyćmione światła przywracają całe ciepło drewna i podkreślają słoje sklejki.

Szafy i półki

© Nic GranleeseJeśli chodzi o kuchnię, wysokie, wykonane na zamówienie szafki biegną po ścianach – czyli jak zaoszczędzić miejsce w małej kuchni – przerywane pomysłowymi okrągłymi uchwytami i małą wnęką, w której można eksponować przedmioty.

Salon po stronie przechowywania

© Nic GranleeseO ile od strony salonu znajdują się półki, w które wkomponowany jest telewizor, to znowu nowe szafki z tymi samymi pięknymi uchwytami, co od strony kuchni.

Czarno-biała łazienka

© Nic GranleeseJeśli chodzi o łazienkę, to jest jak reszta domu: wszystko w trzeźwości. Czerń i biel, umywalka, toaleta i wanna z minimalistycznymi liniami i grą kształtów z kaflami. Więcej informacji: www.oof.net Zdjęcia: Nic Granleese