Wiedząc, że niedługo będę testować gofrownicę, wpadłem do głowy, aby przeszukać sieć w poszukiwaniu oryginalnego sposobu na przygotowanie lub prezentację gofrów. Trzeba powiedzieć, że na północy iw Belgii jesteśmy trochę królami gofra (nie chcąc się chwalić). Jednak moje najlepsze gofrowe wspomnienia pochodzą z Bretanii, kiedy po męczącym dniu na plaży dziadkowie poczęstowali mnie monstrualną nutellą z bitą śmietaną. Dorosły już nie jest łatwo nie kłaść go wszędzie, kiedy je się gofra, ale dziecko to wręcz cud (a wątpię w prawdziwość cudów). Na szczęście większość czasu jadłam gofra w stroju kąpielowym, dzięki czemu ograniczyłam uszkodzenia. Jak więc sprawić, by dziecko zjadło gofra, nie brudząc się? (mam na myśli poza obozem naturystów i poza plażą). Firma Triangular Concept mogła znaleźć rozwiązanie dzięki Lollipopowi waflowemu, czyli gofrowi w kształcie gigantycznego lizaka, a więc sadzonemu na patyku. Niestety ten rodzaj gofrownicy jest zarezerwowany dla profesjonalistów, więc nie będziesz mógł go kupić, chyba że tego lata planujesz zostać ulicznym sprzedawcą na plażach. Mimo to nie mogłem zostawić cię w tym impasie i znalazłem innego gofrownicę, tym razem do użytku domowego, który oferuje również przekształcenie twoich gofrów w lizaki. To jest gofrownica w kształcie serca Bestron (tak, ponieważ ma również kształt serca!).
Ta gofrownica jest wyposażona w 60 drewnianych patyczków. Z tego, co widzimy na zdjęciu, przewidziana jest niewielka przestrzeń do przepuszczenia patyczka, a tym samym uniemożliwienia mu poparzenia naszych małych paluszków! Forma do gofrów Lollipop, Bestron, DSW680, około 30 €