Może znasz moje bardzo względne przywiązanie do babeczek, tych zabawnych ciastek stworzonych, aby zadowolić dziewczyny bardziej niż chłopców? Mimo wszystko, ponieważ chodziło o Miss Cupcake z Paryża, której właśnie ukazała się jej książka, wziąłem odwagę i torbę z ciastem obiema rękami, aby przetestować dzieło Chloé Saady Les Cupcakes de Cloé S et Recettes Gourmandes wydane przez Hachette Cuisine, poświęcony wszystkim słodyczom, którymi zalewa stolicę od swojego adresu przy rue de Pigalle. Ostrzegam więc, że w następnych liniach będzie dużo różu, ale także dużo masła i niespodzianek.
Zawartości
Otwierając Les Cupcakes de Chloé Saada i przepisy dla smakoszy, panuje atmosfera kobiecej blogosfery, która unosi się w powietrzu, o czym świadczy przedmowa Delphine Desneiges alias Deedee. Potem pojawia się wstęp podpisany przez Chloé Saadę, która krótko wyjaśnia, co znajdziemy w jej książce. Zawsze zastanawiałem się, czy autorzy książek kucharskich znani z jednej specjalności rzeczywiście zdradzają nam swoje tajemnice, ryzykując naśladowanie, a nawet prześcignięcie. Chloé Saada zapewnia nas, że jest do dzielenia się i że nie oszukuje, że przepisy dadzą nam wszystkie wskazówki, jak zrobić babeczki na najwyższym poziomie (w sumie 13 przepisów na babeczki, słodkie, ale i słone). Ale nie ogranicza się do tego, ponieważ oferuje również whoopies, cake pops, „duże” ciasta, kilka pikantnych ciastek, a także dwa przepisy na babeczki zaproponowane przez Jean-François Trapa. Strony są dość podstawowe: znajdziesz skróconą listę dobrych adresów i, bardziej oryginalną, listę utworów do wysłuchania w zależności od przygotowanego tortu.
Inscenizacja
Chloé Saada jest trochę jak Lady Gaga (herbata) cukiernicza, ponieważ nie chodzi tylko o to, abyśmy kupowali babeczki, młoda kobieta stworzyła własny wszechświat, który można znaleźć w jej babeczce: ultra-dziewczęce, vintage, glam, słodka i kobieca. Maślana pin-up oczywiście starała się przepisać tę atmosferę w swojej książce i musisz wtedy w pełni ją docenić. W przypadku koca na przykład jestem podzielona: rzeczywiście widzimy pin-up cukiernika, który chciwie prezentuje swoje babeczki, ale nawet mruży oczy, nie mogę się powstrzymać, żeby nie zobaczyć pielęgniarki ze wschodniego kraju, która zaprasza do siebie za pomocą dukeface nas do rzeczy, które nie są bardzo katolickie. Niemniej jednak istnieje uprzedzenie, które możemy tylko przyjąć, nawet jeśli nie jesteśmy na to wrażliwi, wszystko zostało przestudiowane, aby całość była spójna od pierwszej do ostatniej strony. Dla tych, których pociąga świat Chloé Saada, książka nieuchronnie ich zachwyci. Dla innych, z których ja jestem, jest to trochę nierzeczywista wycieczka, ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do wyjazdów do wyimaginowanego kraju.
Wybór składników
To również przyczynia się do sukcesu babeczek: jeśli masz masło i czekoladę, jesteś praktycznie poza lasem.
Nauczanie przepisów
W babeczkach i przepisach dla smakoszy Chloé S przepisy mogły zaczynać się od „Pewnego razu”, ale w rzeczywistości zaczynają się od nazwy piosenki. Potem pojawia się nazwa ciasta, krótkie wprowadzenie wyjaśniające genezę przepisu, potem proces powstawania przepisu. Składniki umieszcza się we wkładce po lewej stronie, zawsze oddzielone między spód a posypkę. Przepisy są krótkie, z wyjątkiem dużych ciast, które wymagają większego przygotowania i które dla niektórych dotyczą krok po kroku zwłaszcza pracy ciasta cukrowego. Jeśli chodzi o bazę, to nie ma szczególnych trudności, ale podczas mojego testu znalazłem jednak pewne nieścisłości: torebka herbaty w składnikach, która znika w preparacie, suszone owoce, których część trzeba wymieszać w cieście, ale zapominamy nam o tym powiedzieć co zrobić z resztą… Do posypki stwierdziłem, że wyjaśnienia były raczej podsumowujące. Jeśli przepisy na krem jest dość łatwe do zrobienia, to samo nie jest prawdą w przypadku treningu: staje się to freestyle i wszystko zależy od tego, jak radzisz sobie z torbą cukierniczą!
Test
Aby przetestować książkę Les Cupcakes de Chloé S i przepisy dla smakoszy, nie byłam sama. Pomogła też moja mama, świetna specjalistka od cukiernictwa. Skuszona przygodą chciała (prawie wszystkiego) spróbować, więc nie jest to jeden przepis na babeczkę, który testowaliśmy, ale trzy! Ponieważ podane są przepisy na 15 do 20 babeczek, zaczęliśmy od ponownego pomiaru. Zaczynamy więc od kalkulatora i nie wyobrażacie sobie, jak trudno jest podzielić przez 4 zawartość 1,5 słoika jogurtu z cukrem pudrem. Moja mama, jako wielki szef organizacji, chciała, abyśmy przed rozpoczęciem manipulacji przygotowali wszystkie składniki na różne babeczki. Nagle robi się trochę przerażająco, jak wtedy, gdy podaje się ekwiwalent napoju gazowanego w kostkach cukru.

Jeśli wiesz, jak zrobić babeczki lub babeczki, będziesz wiedział, jak zrobić babeczki. Rektyfikacja, będziesz wiedział, jak zrobić spód babeczek. Bardziej skomplikowana część, topping, pozostawała dla mnie zagadką. Ogólnie rzecz biorąc, będziesz miał następujące wskazanie „Przenieś ten preparat do worka do szprycowania z końcówką w kształcie gwiazdy”, ale wcale nie taki sam wynik jak na zdjęciu (przynajmniej w moim przypadku). Kiedy miał iść w górę, mój dodatek się rozbił. Kiedy musiała być przewiewna, moja polewa wykazywała oznaki ciężkości. Ale porozmawiajmy więcej o degustacji. Znajdując się z około piętnastoma babeczkami, obudziłem rodzinę (sam nie mam wielu znajomych na Facebooku), aby dać mi obiektywną opinię na temat tych przysmaków. Na ustach wszystkich wróciło zdanie „Jest dobrze, ale nie będę w stanie dokończyć”. Spośród trzech zrobionych babeczek nadal stawialiśmy tort ponad innymi: Spartacus, czekoladową babeczkę z kremem speculoos (przepis jest dostępny online tutaj). Dzięki swojemu topniejącemu sercu i naprawdę miękkiej czekoladzie zdobyła wszystkie głosy.
Werdykt
Naprawdę musisz być fanem tego gatunku. Uwielbiam wolność, herbatę Detox i skomplikowane upięcia. Musisz też lubić zabawiać swoje dziewczyny, chyba że trenujesz, aby zostać największym zjadaczem babeczek z 15 ciastkami na partię. Jeśli więc jesteś zarówno fanem gatunku, jak i posiadaczem wielu znajomych na Facebooku, ta książka jest bez wątpienia dla Ciebie. Ostrzegam jednak, abyście wcześniej opanowali tajniki torebki cukierniczej, bo książka Les cupcakes de Chloé S i przepisy dla smakoszy to przede wszystkim i przede wszystkim książka cukiernicza, ale babeczka to przede wszystkim i przede wszystkim. dekoracja jadalni. Moim zdaniem więc ta książka grzeszy brakiem dydaktycznym na poziomie posypywania wszystkiego, co stanowi sól (cukier) babeczki. Dlatego Chloé Saada wykonała to nieco podstępnie, szybko przechodząc do technik zdobienia. Na przykład doceniłabym, że książka poświęca kilka stron technice gniazdka, a także różnym elementom dekoracyjnym, które zdobią te małe słodycze. Jesteśmy więc trochę głodni, co jest nawet wstydem, gdy mówimy o babeczkach. Babeczki Chloé. S i przepisy dla smakoszy, Kuchnia Hachette, 96 stron, 12,50 € z VAT Książka oferowana przez Hachette Cuisine.