Spotkanie z architektem Patrickiem Nadeau

Spisie treści:

Anonim

Interesuje mnie codzienne otoczenie

Z okazji wydania książki „Vegetal Design / Patrick Nadeau” Thierry'ego de Beaumont, zadaliśmy Patrickowi Nadeau kilka pytań, aby dowiedzieć się więcej o jego twórczości.

Patricku Nadeau, opowiedz nam o swojej przeszłości.

Jestem architektem. Kontynuowałam studia architektoniczne na studiach podyplomowych z projektowania, gdzie poznałam Christiana Ghiona. Pracowaliśmy razem przez kilka lat i rozstaliśmy się pod koniec lat 90. po pobycie w Villa Kujoyama w Kioto. Ta przerwa w Japonii pozwoliła mi cofnąć się o krok. Chciałem ponownie połączyć się z zapomnianymi pragnieniami, w szczególności z nostalgią za brakiem studiowania krajobrazu. Zainteresowałem się badaniami nad ogrodami, botaniką… W tym samym czasie zacząłem wykładać w ESAD w Reims, gdzie w tym samym czasie, w którym moja praktyka ewoluowała w kierunku problemów życia, rozpocząłem warsztaty projektowania roślin.

Przecinasz architekturę, design i naturę, czy możesz sprecyzować swoje podejście?

Interesuje mnie codzienne otoczenie, domy, miejsca pracy, przestrzenie handlowe czy przestrzenie miejskie… Często pracuję z roślinami, ponieważ jest to kompletny materiał architektoniczny oferujący nieskończoność wrażliwych i plastycznych właściwości (kolory, dotyk, zapach patrz higrometria). …). Projektowanie obiektów czy przestrzeni poprzez integrowanie roślin to praca na marginesie dyscyplin. Hybrydowa strona tych projektów (pomiędzy architekturą, ogrodem, krajobrazem i designem) jest bardzo stymulująca pod względem wzorniczym.

Czym jest projektowanie roślin?

Plant design, tak jak rozumiemy to z Thierrym de Beaumont, interesuje się zagadnieniami związanymi z wprowadzaniem lub zarządzaniem organizmami żywymi w środowisku zabudowanym. Jest to część szerszej refleksji z udziałem naukowców, artystów i teoretyków na temat ewolucji relacji między człowiekiem a naturą, w której człowiek staje się przede wszystkim miastem, a miasta stają się coraz bardziej rozległe. Aby odpowiedzieć na te pytania, architekci i architekci krajobrazu pracują w skali budynku, miasta lub terytorium, podczas gdy projektanci pracują w skali człowieka, obiektu i rośliny. Opiera się na badaniach z zakresu botaniki, agromateriałów, bio i nowych technologii.

Projektujesz zarówno ogrody, jak i meble, czy to zupełnie inna praca? Jak ty to robisz?

Myślę, że w pewnym sensie jest to ten sam projekt i te same troski, które rozwijam poprzez różne media (obiekty i przestrzenie). Na przykład obiekty z serii „Individual Nature” mówią o krajobrazie, podczas gdy Wave House może być postrzegany jako obiekt ponadgabarytowy.

Skąd czerpiesz inspirację we wszystkich twoich pracach?

Bardzo często z obserwacji rośliny. Na przykład odkryłem usneoidy Tillandsie w konserwatorium botanicznym na wyspie Reunion podczas wycieczki z moimi uczniami z Esad de Reims. Te epifityczne rośliny, które żyją przez czepianie się gałęzi drzew, są bezpośrednim źródłem projektów scenograficznych, które wykonałem dla salonów Boffi. Niezbędne jest zrozumienie, jak roślina działa w przyrodzie, aby zapewnić prawidłową interpretację w projekcie.

Jakie jest Twoje ulubione dzieło i dlaczego?

Uważam, że budynek Jean Nouvel dla Fundacji Cartiera w Paryżu jest absolutnie wspaniały. Relacja budynku z ogrodem stworzonym przez Lothara Baumgartena jest wyjątkowa. Budynek dosłownie żyje i zmienia się wraz z porami roku.

Jakie są twoje następne projekty?

Projekty scenograficzne, obiekty dla różnych producentów, osobista wystawa w Galerii Granville i wspaniałe historie w perspektywie ze stowarzyszeniem Particule 14.