Jean-Bernard Hebey, namiętny kolekcjoner!

Spisie treści:

Anonim

Wzornictwo przemysłowe to wszystko, o czym myśli człowiek, a co robi maszyna!

Urodzony w 1945 roku Jean-Bernard Hebey wszedł do radia jak do religii. W 1965 na Europe 1, gdzie prezentował m.in. Salut les Copains. W 1968 zmienił domy: był to RTL do 1981, z kultowym programem Poste Restante, pierwszym o muzyce pop-rockowej. W 1982 roku wyprodukował pierwszy teledysk w telewizji: 22 v'la rock, po czym przejął kierownictwo RFM. Po kilku doświadczeniach audiowizualnych w Maroku i USA, odnalazł mikrofon (telewizyjny lub radiowy) w 1999 roku z Laurentem Ruquierem. Animator ale też wielki kolekcjoner obiektów przemysłowych, a w szczególności sztuki gospodarstwa domowego, właśnie w tym charakterze go poznaliśmy…

Jak przejść od animacji do kolekcjonowania?

- Nie przechodzimy od jednego do drugiego… Żyjemy z tym, to nie jest niezgodne! A potem, między radiem, telewizją i wzornictwem przemysłowym, jest ten sam stan umysłu, to poszukiwanie tego, czym była w danym czasie nowoczesność i co poprawiło życie mężczyzn… a zwłaszcza kobiet! Lubię mówić, że wzornictwo przemysłowe to wszystko, o czym myśli człowiek, a co robi maszyna!

Jak zacząłeś swoją kolekcję?

- Miałem okazję dużo się poruszać podczas moich tras Rock N'Roll i to w USA, na pchlim targu, odkryłem produkt wyzwalający. To było w 1961 roku, miałem 16 lat, a to była sokowirówka ze stali i aluminium… a we Francji były z plastiku. Pomyślałem sobie, że kraj, który to potrafi, nie może być zły!

Jak odkurzacz może stać się przedmiotem dekoracyjnym?

- Liczy się forma! Grzejnik, mikser, radio, najwięksi projektanci to często także świetni architekci: Jacobsen, Starck, Ponti… Poszukiwanie piękna.

Jaki jest twój najpiękniejszy, najrzadszy kawałek?

- Ten, którego nie mam… jak jedyny egzemplarz temperówki zaprojektowanej przez Raymonda Loewy. A poważniej, mam około 8000 sztuk, jak wszystkie kreacje Apple z Maca 123, telewizory, radia, telefony, projektory… trudno wybrać tylko jeden!

Gdzie jesteś ze swoim projektem muzeum?

Robiłem wystawy w Belgii, w muzeum designu w Gandawie, w Boulogne-Billancourt w muzeum lat 30.… ale dla wielu polityków we Francji takie muzeum nie jest priorytetem. Niekoniecznie rozumieją urok nowoczesności, fenomen vintage istnieje i ekscytuje… ale kiedy trzeba dodać filozoficzną refleksję, nie ma już nikogo! Jean-Bernard Hebey jest również autorem Esthétisme Domestique, les Arts Ménagers od 1920 do 1970, wydanej przez Éditions 5 kontynentów, wydanej w 2002 roku.